Stowarzyszenie Precept Polska 
   

ZalogujKontakt

Co robić Drukuj

Co robić gdy nie wiesz co robić?

"Kto wśród was boi się Pana, niech słucha głosu jego sługi. Kto chodzi w ciemności i nie jaśnieje mu promień światła, ten niech zaufa imieniu Pana i niech polega na swoim Bogu!" (Iz.50:10)


Możliwe że przeżywasz w tej chwili ciężki okres w swoim życiu. I od dawna nie odczuwasz Bożej obecności, z trudem szukasz słów do modlitwy i w ogóle nie mam pewności  w tym co robię. Innymi słowy chodzisz w mroku bez światła. Co robić, gdy Bóg milczy i wszystko dzieje się tak jak gdyby Go nie było?

 

Poniżej przedstawię niektóre z rozważań o tym pastora Rolanda Danna.

Przeżył on głębokie cierpienie gdy jego syn zachorował na schizofrenię i skończył życie samobójstwem. Po tym nastąpił mrok i smutek który udało mu się pokonać po 10 latach.

Cytaty z jego książki "Gdy milczą niebiosa":

"Mrok, załamanie – czy to są właściwe odczucia dowolnego duchowo rozwijającego się człowieka? Prorok Izajasz myślał w ten sposób: "Kto wśród was boi się Pana, niech słucha głosu jego sługi. Kto chodzi w ciemności i nie jaśnieje mu promień światła, ten niech zaufa imieniu Pana i niech polega na swoim Bogu!"  (Iz.50:10). W zasadzie, Izajasz twierdzi, że człowieka który boi się Pana j jest mu posłuszny można poznać po tym, jak  on działa, gdy jest w mroku. Izajasz pokazuje nam wędrowca. Będąc w podróży, światłość wokół niego wygasa I zewsząd otacza go mgła. W starohebrajskim tekście użyte wyrażenie oznacza dokładnie: "on idzie w zupełnej ciemności, bez jakiegokolwiek promyku światła, który mógłby wskazać mu drogę". Gdy wokoło jest jasno, wiesz gdzie się znajdujesz, w jakim kierunku idziesz, możesz odczytać drogowskaz I wiedzieć, ile drogi ci jeszcze zostało. Gdy jest jasno możesz też zauważyć niebezpieczeństwa które, spotykają cię na drodze, możesz rozpoznać przyjaciela I wroga. Gdy jest światło – jest poznanie I pewność.

W ciemności nie ma niczego. Czujesz się samotnym, opuszczonym. W kaznodziejstwie jest specjalny termin określający: "Bóg schowany". Podobne odczucie nazywane jest również "pustynią serc" i "ciemnością w duszy".

"Ciemność w duszy" – to wtedy gdy nasze wielokrotne "dlaczego?" pozostaje bez odpowiedzi, gdy zwykłe źródła błogosławieństw- modlitwa, usługiwanie, uwielbienie- nie mogą podnieść naszą złamaną duszę, gdy nie dotykają nas żadne przejawy duchowności, gdy wypróbowane sposoby, zaczerpnięte przez nas z wykładów I kazań, okazują się być pustymi I bezsensownymi, gdy w naszym życiu pojawiają się wydarzenia, za które nie jesteśmy w stanie wysławiać Bogi I modlić się również nie jesteśmy w stanie... nic nie jest w stanie wyrwać nas z tej nieprzeniknionej ciemności... To jest tak zwana "ciemność w duszy"... O niej wiele się mówi w wielu biblijnych psalmach - lamentacjach:

  • Dopókiż, Panie, będziesz mnie stale zapominał? Dopókiż zakrywać będziesz oblicze swoje przede mną? (Ps.13:2)

  • Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił...? Czemuś tak daleki od wybawienia mego, od słów krzyku mojego? Boże mój! Wołam co dnia, a nie odpowiadasz, I w nocy, a nie mam spokoju.. (Ps.22:2,3)

  • Zaniemówiłem, zamilkłem, Pozbawiony szczęścia, Lecz ból mój się powiększył. (Ps.38:3)

  • Łzy moje są mi chlebem we dnie i w nocy, Gdy mówią do mnie co dzień: Gdzie jest Bóg twój?... Mówię do Boga: Skało moja, Dlaczego zapomniałeś o mnie? Dlaczego posępny chodzę, Gdy trapi mnie nieprzyjaciel? Jest mi tak, jakby kruszono mi kości, Gdy mnie lżą wrogowie moi, Mówiąc do mnie co dzień: Gdzież jest Bóg twój?
    (Ps.42:4,10,11)

  • Panie, Boże zbawienia mego, We dnie i w nocy wołam do ciebie. (3) Niech modlitwa moja dojdzie przed ciebie, Nakłoń ucha swego na błaganie moje, (4) Bo dusza moja syta jest cierpień, A życie moje bliskie jest krainy umarłych. (5) Zaliczono mię do tych, co zstępują do grobu, Stałem się jak człowiek bez siły. (6) Łoże moje jest między umarłymi, Tak jak zabitych, którzy leżą w grobie, O których już nie pamiętasz, Bo są odłączeni od ręki twojej. (7) Umieściłeś mnie w najgłębszym dole, W ciemnościach, w głębinach, (8) Gniew twój ciąży na mnie, A wszystkimi nawałnicami twymi przytłoczyłeś mnie. Sela. (9) Oddaliłeś ode mnie znajomych moich, Uczyniłeś mnie dla nich ohydą; Jestem zamknięty, bez wyjścia. (10) Oko moje gaśnie od strapienia; Wzywam cię, Panie, codziennie, Wyciągam ręce do ciebie. Dlaczego, Panie, odtrącasz duszę moją, Ukrywasz przede mną oblicze swoje? (Ps.88:2-10, 15)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 


Do początku strony Do początku Do początku strony

 


www.precept.pl 2008
Siedziba   Statut